To pytanie słyszymy na prawie każdej wycenie w Białymstoku. Zaczynamy planować remont łazienki i pojawia się dylemat: nowoczesny prysznic z odpływem liniowym (tzw. walk-in) czy może bezpieczny, klasyczny brodzik? Jako ekipa PaceBUD zrobiliśmy już dziesiątki łazienek w obu wariantach. Dziś bez owijania w bawełnę powiemy Ci, jakie są plusy i minusy każdego z tych rozwiązań i na co musisz uważać, szczególnie jeśli mieszkasz w bloku.
Odpływ liniowy to absolutny hit ostatnich lat. Płytki wchodzą prosto pod prysznic, a woda znika w eleganckiej szczelinie.
W nowych mieszkaniach od dewelopera (np. na Nowym Mieście czy Wygodzie) to zazwyczaj żaden problem. Schody zaczynają się w starym budownictwie (wielka płyta na Dziesięcinach czy Piaskach). Aby zrobić odpływ liniowy, musimy schować syfon i rury w podłodze (potrzeba na to zazwyczaj kilkunastu centymetrów) i zrobić odpowiedni spadek z płytek. Jeśli strop w bloku jest za cienki, zrobienie odpływu w podłodze może być technicznie niemożliwe bez podnoszenia poziomu całej łazienki.
Jeśli słowo "brodzik" kojarzy Ci się z głębokimi, trzeszczącymi pod nogami akrylami z lat 90. – czas zmienić myślenie! Dzisiejsze brodziki (np. z konglomeratu) to zupełnie inna liga.
Nie ma jednej idealnej odpowiedzi, bo wszystko zależy od warunków technicznych Twojej łazienki.
Jeśli masz nowe mieszkanie lub dom i chcesz maksymalnego minimalizmu – idź w odpływ liniowy. Zrobimy idealne spadki i hydroizolację, żebyś spał spokojnie.
Jeśli jednak remontujesz łazienkę w starszym bloku i nie chcesz ryzykować wielkich przeróbek instalacji – postaw na niski brodzik z konglomeratu. Wygląda świetnie, a kosztuje mniej nerwów (i często pieniędzy).
Zadzwoń do nas! W PaceBUD przyjedziemy, sprawdzimy technikalia i doradzimy najlepsze rozwiązanie w Białymstoku lub okolicach. Wycena jest zawsze darmowa.
Zadzwoń: 696 393 468